Info

Więcej o mnie.

Linki
KamilWykres roczny

Archiwum bloga
- 2012, Lipiec2 - 1
- 2012, Czerwiec5 - 1
- 2012, Maj11 - 1
- 2012, Kwiecień6 - 3
- 2012, Marzec10 - 5
- 2012, Luty1 - 0
- 2011, Grudzień5 - 0
- 2011, Listopad5 - 5
- 2011, Wrzesień2 - 1
- 2011, Czerwiec1 - 0
- 2010, Sierpień2 - 2
- 2010, Lipiec4 - 0
- 2010, Czerwiec5 - 3
- 2010, Maj12 - 5
- 2010, Kwiecień16 - 9
- 2010, Marzec8 - 2
- 2010, Styczeń1 - 1
- 2009, Kwiecień1 - 0
- 2009, Luty1 - 0
- 2008, Wrzesień1 - 0
- 2008, Lipiec4 - 0
- 2008, Czerwiec5 - 0
- 2008, Maj10 - 16
- 2008, Kwiecień20 - 15
- 2008, Marzec14 - 22
- 2008, Luty12 - 25
- 2008, Styczeń7 - 9
Wpisy archiwalne w miesiącu
Grudzień, 2011
Dystans całkowity: | 253.81 km (w terenie 0.00 km; 0.00%) |
Czas w ruchu: | 17:08 |
Średnia prędkość: | 14.41 km/h |
Liczba aktywności: | 5 |
Średnio na aktywność: | 50.76 km i 4h 17m |
Więcej statystyk |
Dane wyjazdu:
93.99 km
0.00 km teren
07:14 h
12.99 km/h
Sobota, 31 grudnia 2011 | Komentarze 0
nie wiele zabraklo zeby byla ladna liczba na koniec ale to nic sie nie stalo . suma z z 3 ostanich dni glownie po miesce raz zlew w nocy .z tego roku najbardziej podobaly mi sie 7 dniowe sakwy nad morzem. na nastepny rok planuje min. sakwy ciag dlaszy<czechy?> ,gory kurde jak ja bym chcial pozjezedzac.. no i zabrac dziewczyne i zanjomuch na skandie w naleczowie bo w tym roku sie nie udalo. rower cos marudzi ale mysle ze 200zl zalatwi sprawe
enoy!!
Dane wyjazdu:
29.58 km
0.00 km teren
02:18 h
12.86 km/h
Piątek, 16 grudnia 2011 | Komentarze 0
zlew i gaj dalej cieplo fajnie w terenie chociaz sporo gownienDane wyjazdu:
31.14 km
0.00 km teren
02:05 h
14.95 km/h
Czwartek, 15 grudnia 2011 | Komentarze 0
cieeepelko, super az musialem sie rozbierac bo poty zalewaly na zalewem i w gaju nowe sciezki hopki, spoko spoko, mimo sporawego luzu z przodu i opornej korbyDane wyjazdu:
7.00 km
0.00 km teren
h
km/h
Niedziela, 4 grudnia 2011 | Komentarze 0
na myjkeedit: po umyciu i regeneracji roweru takie wyniki:
piasta przod- zgon wyrzarte miski nie da sie z tym juz nic zrobić albo luzy albo sie samo zatrzymuje, porażka..chyba trzbea zbierac na nowa piaste i przelozyc albo nie wiem..ne chce mi sie nad tym myslec
suport ht- gowno, w ogole sie nie kreci cieżko nie sadze ze tak ma byc wiec chyba poleci token albo accent na wymiennych lozyskach co by co roku calego suporu nie kupowac bo to bez sensu<tylko skad wezme szmal? hehe)
zgubione srubki od haka gdzies odpadly podczas tripow i hak latal tak az sie wytarl ostro w zadnym sklepie nie mieli takich srubek musialem sie ratowac zwyklymi zobaczymy ile pozyja,
co to za czasy nastaly ze nie dosc ze czesci sa dorgie<pol biedy> to nie spelniaja swojej najwazniejszej funkcji czyli wytrzymalosci!!!! wygieta przerzutka z tylu nie da sie naprostowac bo jest z lekkiego materialu i jednego kawalka wiec peknie kiedys kazda czesc dalo sie zregenerwac a teraz kup nowa za 180zl o koleczkach co sie skonczyly 10tysi temu nie wspomne ech czekam na alivio na 9sp
Dane wyjazdu:
92.10 km
0.00 km teren
05:31 h
16.69 km/h
Sobota, 3 grudnia 2011 | Komentarze 0
Z dziewczyna na rajdzie Radia Lublin, lublin-lasykoz-lubartow-lasy-snopkow-lublintrochę pokapało ale jestem zadowolony, bo sam pewnie bym nie wyszedł a i Kasi sie podobało :)